Idea odrodzenia Rzeczypospolitej


Jak wiadomo, historia nie zna trybu warunkowego. Dlatego zamiast rozważań o przeszłości, spójrzmy na teraźniejszość i przyszłość.

Dwie krwawe wojny światowe przyniosły byłej Rzeczypospolitej nieoczekiwane konsekwencje i nawet korzyści. Najważniejszy cud – wykończone wojną Rosja i Niemcy straciły swoją bezpośrednią kontrolę nad krajem.

Samej Rzeczypospolitej, co prawda, też już nie ma. Na jej miejscu powstali 5 państw narodowych: Białoruś, Łotwa, Litwa, Polska i Ukraina. Gdyby połączyć te kawałki do „Nowej Rzeczypospolitej” (NR), ze zdziwieniem możno odkryć, że jej obszar powiększył się prawie dwukrotnie – od 733 500 (1772 r.) do 1 253 696 km² (teraz). Wygląda jak niesamowite zwycięstwo geopolityczne. Ale niewykorzystane i dlatego bezsensowne.
Jestem pewien, że idea odrodzenia Rzeczypospolitej jeszcze powstanie. Ale prawdopodobnie już będzie za późno: albo Berlin rozpocznie odzyskiwać Śląsk, albo Moskwa rozpocznie rujnować Ukrainę lub przyłączać Białoruś...

Jednak przypuśćmy na chwilę, że narody naszych państw natychmiast podjęli decyzje o zjednoczeniu do NR. Spójrzmy co było by tego skutkiem:

PaństwoLiczba ludności%Powierzchnia, km²%PKB* (mld USD)%
Białoruś9 489 00010%207 60017% 119,554 10%
Łotwa2 231 5032%64 589
5% 32,3463%
Litwa3 366 3573%65 200
5% 52,7494%
Polska38 138 00038%312 679
25% 685,59458%
Ukraina45 999 93446%603 628
48% 294,56425%
Nowa Rzeczpospolita99 224 794100%1 253 696
100%1 184,807100%


* - PKB - Produkt krajowy brutto (2009) według parytetu siły nabywczej

Dla porównania:

Niemcy - 82 060 000 ludzi, 357 022 km², 2 806,987 mld. USD
Rosja - 141 903 979 ludzi, 17 075 400 km², 2 216,390 mld. USD


Z tego mamy krótkie wnioski – z NR musieli bym liczyć się obydwa jej historyczne przeciwnika. W nieuniknionej przyszłej konfrontacji moglibyśmy w końcu opierać się na własne środki, a nie na złudne obiecanki Budapesztu. Zresztą o wartości „gwarancji” europejskich mogą sądzić Polacy na przykładzie „pomocy” angielsko – francuskiej w roku 1939.

Niewątpliwie, lepiej nie doprowadzać do konfrontacji zbrojnej z Rosją i Niemcami. Szczególnie z Rosją jako mocarstwem nuklearnym. Trzeba tu brać pod uwagę wszystkie czynniki – zaczynając od praw mniejszości rosyjskojęzycznej do kwestii Kaliningradu.

Oprócz wyzwań zewnętrznych będą również i zagrożenia wewnętrzne. Przede wszystkim problem osobnych regionów specyficznych, naprzykład kraju Wileńskiego. Trzeba również brać pod uwagę kwestię religijną, chociaż nie jest to takie dotkliwe jak w XVII st. W NR większość mieszkańców będzie wiary rzymsko – katolickiej, prawosławnych – mniej 40%, protestanci i unici – oczywista mniejszość.

Nowe państwo będzie miało potężny potencjał ekonomiczny: z bilionowym PKB nie jest grzechem nawet wystrzeliwać do kosmosu własne satelity. Oprócz tego obfite złoża surowców, różnorodny przemysł, urodzajne gleby, wyjście na dwa morza, kontrola prawie nad całym tranzytem Wschód – Zachód...



Ale problemy ekonomiczne są chyba najważniejszą przeszkodą dla normalnego funkcjonowania Nowej Rzeczypospolitej. Czy zgodzą się bardziej gospodarczo rozwinięte regiony zachodnie ciągnąć na sobie zacofany Wschód? Czy da rady cała NR powiększyć swój PKB chociaż dwukrotnie w celu rywalizacji z potężnymi sąsiadami?

Zwalczyć wyżej wymienione problemy da rady tylko elastyczny system zarządzania, który przewiduje jak centralizację, tak i samorządy. Zrozumieliście że mówię o mojej ulubionej monarchii. Tylko król (imperator?) może dać państwu należną trwałość i zabezpieczyć naszą wolność.

Historia nie ma trybu warunkowego. Prognozy futurystyczne też nie są dużo warte. Ale jeżeli określona ilość ludzi z wiarą w sercu dąży do konkretnej przyszłości, Bóg im pomaga.

Gospodarka nowej Rzeczypospolitej


U czytelnika może powstać uzasadnione pytanie: a co oprócz romantyki i duchowośći może proponować swoim obywatelom nowa Rzeczpospolita? Spróbuję odpowiedzieć z ekonomicznego punktu widzenia, tym bardziej że jest to moja specjalizacja zawodowa.

Po zakończeniu zimnej wojny potężne sąsiady szybko postawili na kolana gospodarkę byłej Rzeczypospolitej. Z jednej strony Rosja ciągnie grube pieniądze za surowce energetyczne (nawiasem mówiąc w swoje czasy rosyjskie złoża surowców rozpracowywał cały Związek Radziecki). Z drugiej strony Unia Europejska niszczy nasz przemysł, energetykę i rolnictwo żeby było łatwiej narzucać nam swoje towary i usługi. Tu są dane CIA za 2009 r. dotyczące eksportu i importu w miliardach USD:

PaństwoImportEksportBilans handlowyDług zagraniczny
Białoruś22,40018,040-4,36017,08
Łotwa8,8496,721-2,128
38,01
Litwa15,63014,680-0,950
36,43
Polska141,700134,700-7,000
201,20
Ukraina45,58041,490-4,090
88,92
Nowa Rzeczpospolita234,159215,631-18,528
381,64


Łączny dług zagraniczny stosunkowo nie jest duży, naprzykład w Niemczach i Norwegii jest on dużo większy. Jednak w odróżnieniu od tych państw WSZYSTKIE państwa nowej Rzeczypospolitej mają ujemny bilans w handlu zagranicznym. Kolumna "Bilans" bezwzględnie pokazuje, że nasze państwa szybko kroczą ku bankructwu, a cały kraj traci prawie 20 miliardów dolarów rocznie!

Ale czy może być inaczej gdy nie dają nam pracować, wytwarzać towary i ich sprzedawać? Naprzykład, Unia Europejska nie żałuje papieru kolorowego żeby w krajach bałtyckich na polach rósł chwast i rujnowała śię energetyka. Rosja blokuje rurociągi w celu zatrzymania pracy rafinerii i bankructwa przedsiębiorstw. Jednocześnie obydwa monstra zajmują śię szantażem gospodarczym i bardzo niechętnie wpuszczają naszą produkcję na własne rynki – naprzykład Rosjanom bardziej smakuje brazylijskie mięso, a nie polskie. W wyniku armii naszych bezrobotnych są zmuszone do emigracji i własnym garbem dźwigają rosyjską i europejską gospodarkę , a tym czasem Ojczyzna ginie w nędzy...

Do tej pory żadne z państw naszego kraju osobnie nie wybrnęło śię z tego żałosnego stanu, i na razie nie widać żadnych złożeń do zmian. Przecież ani Bruksela, ani Waszyngton, ani Moskwa nie są zainteresowani naszym bezpieczeństwem. I to jest normalne! Narzekać na nich – oznacza upodobać śię mieszkańcom Haiti, które narzekają na małą pomoc.

A teraz najważniejsze pytanie: czy pomoże nowa Rzeczpospolita zwalczyć te problemy? Uważam, że bez wątpienia tak – bo tylko własnymi siłami damy rady zdecydowanie pomóc sobie sami.

Na początek - szok: w całym imporcie (234 mlrd USD – p. poprzednią tabelę) handel między państwami samej Rzeczypospolitej nie sięgnął nawet 20 miliardów!

Uważam że to jest okrutne przestępstwo przeciwko naszym narodom. Jest to oczywiste, że tylko przy pomocy optymizacji wewnętrznego handlu nowa Rzeczpospolita może osiągnąć dodatniego Bilansu Płatniczego.

Ale to jest tylko pierwszy krok. I znowu przy pomocy CIA przeanalizujemy jakie państwa w 2008r. zajmowali pierwsze miejsca w imporcie Rzeczypospolitej:



Widzimy że aż 42% idzie z Rosji i Niemiec. To oznacza że nasz kraj corocznie z własnej kieszeni płaci 92 mlrd USD ... swoim historycznym przeciwnikom! Moim zdaniem to jest kwestia bezpieczeństwa państwa, i to ważności nadzwyczajnej. I co mogła by tu Rzeczpospolita zmienić?

Co dotyczy importu z Rosji:

1) Na potrzeby ogrzewania natychmiast zrezygnować z rosyjskiej ropy i wykorzystywać polski i ukraiński węgiel.
2) Nie robić głupot z budową nowych elektrowni atomowych, ponieważ ukraińskie hydroelektrowni i elektrowni atomowe w stanie całkiem zaopatrzyć kraj w energię elektryczną .
3) Zmiana orientacji specjalistów od budowy maszyn na ukraińską metalurgię żelaza i stali.
4) Całym krajem pracować nad perspektywnymi projektami: wiatroenergetyką i wydobywaniem siarkowodoru na Morzu Czarnym.

Co dotyczy importu z Niemiec:

1) Zastępstwo importu produkcją własną.
2) Zakaz importu gotowych wyrobów.
3) Wyłączny import technologii.
4) Dywersyfikacja importu na koszt innych państw Europejskich.

Ktoś śię skrzywił przy słowach "zastępstwo importu"? Tak, podkreślam: na tym etapie Rzeczypospolitej po prostu potrzebna jest zrównoważona autarkia. Tym bardziej że nie jesteśmy leniuchy, durni i pozbawione rąk. Gdy Państwo nie wierzycie – proszę przestudiować mapę ekonomiczną nowej Rzeczypospolitej. Jest ona zrobiona na podstawie jeszcze radzieckich danych, ponieważ od tej pory prawie nic śię nie zmieniło (click – 1,7 Mb):



Podam tylko krótki wykaz tej potęgi, którą mamy, ale nie wykorzystujemy wzajemnie korzystnie:

- Cały spektrum przemysłu ciężkiego i lekkiego, produkcja statków, samolotów i nawet rakiet, produkcja nowoczesnych samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, pociągów, techniki dla rolnictwa, gospodarki komunalnej, magazynów, przemysł chemiczny, budowlany, optyczny i drzewny.
- Najbardziej urodzajne w Europie czarnoziemie, hodowla zwierząt na wielką skalę, rybołówstwo, ogromne masywy leśne.
- Różnorodne złoża surowców mineralnych – deficytem są tylko ropa i metali kolorowe.
- Wysoko wykwalifikowana kadra intelektualna (czego jest wart tylko rynek offshore programowania), pracowite robotnicy i rolnicy.
- Jeszcze nie zrujnowane nauka i kompleks wojskowo-przemysłowy.
- I wreszcie plaży Bałtyku i Morza Czarnego, góry Krymu i Karpat, białoruskie lasy i jeziora, Bogiem przeznaczone do turystyki i uzdrowienia.

Zostaje nam tylko wykorzystać to bogactwo, optymizować gospodarkę i wykształcić z niej jednolity organizm. Jest na to zdolny tylko wspólny najwyższy Gospodarz, który zmuśi oligarchów martwić się nie tylko o własny portfel i będzie pewnym gwarantem dla inwestorów zagranicznych.

Oprócz tego wspólny Monarcha – Gospodarz uruchomi ogólnokrajowe perspektywne projekty, skoncentruje w celu ich realizacji potencjał finansowy, naukowy, ludzki i przemysłowy. Na powierzchni leżą takie rzeczy jak:

1) budowa samochodowych, kolejowych, morskich, rzecznych, rurociągowych, elektrycznych, powietrznych i informacyjnych kanałów Zachód – Wschód i Północ – Południe ze specjalizowaną infrastrukturą i serwisem. Nasz kraj nie powinien stwarzać przeszkodę dla tranzytu, lecz odwrotnie z całą śiłą go wspierać – przecież jest to jedno z najważniejszych źródeł wpływów dewizowych.
2) Energetyka alternatywna i inne programy zastępstwa importu.
3) Stworzenie wspólnych centrum naukowych, inwestycje w fundamentalne i stosowane sfery działalnośeći.
4) Modernizacja i dyferencjacja zacofanych branży gospodarki, medycyny, edukacji.
5) Szkolenie efektywnych menedżerów dla gospodarki i administracji.

Takie projekty mogli by stać lokomotywem naszej gospodarki, zapewnili by pracę dla kilkuset tysiąc ludzi, a w przyszłości stanowili by źródło stałego dochodu państwa.

То, co piszę – nie jest żadne odkrycie. Wszystko to było oczywiste dla wielu ludzi jeszcze w końcu lat 80-ch. Zianon Paźniak ten projekt wtedy nazywał WBC (Wspólnota Bałtyjsko – Czarnomorska). Od tego czasu zmarnowano dwadzieścia lat – dwa najlepszych dziesięciolecia, kiedy jeszcze Rosja i Niemcy były zasłabe na wtrącenie się do naszych spraw. Teraz kryzys światowy być może daję nam jeszcze jedną szansę. Nie zmarnować jej – to jest nasze zadanie.


Źródło: aliaks


Latviešu

Żyć razem -

Па-беларуску
Lietuviškai
По-русски
Polska

nasz los

Українською

"Idea odrodzenia

"Idea odrodzenia Rzeczypospolitej" bardzo ciekawy pomysł :)

Русский.

Чем же он ciekawy? Это глупая и нереальная идея. К тому же в новом государстве навряд ли будут соблюдаться права русского народа. Третьего по численности в новом объединении.

Ну, националисты (не только

Ну, националисты (не только русские) всегда против любых союзов. С национализмом ни один союз невозможен.

Адкуль там будуць рускія???

Адкуль там будуць рускія??? Рускія - в Мацкве.

phalanx.pl

Interesujący projekt!

Reaktor PL

Załoga xportal.pl jest za! NeoSarmacki AnarchoImperializm!

Hura! Nareszcie ktoś myśli tak jak ja!

Ekonomicznie jest dość poprawny ten projekt, ja jako interesujący się specjalistyką zarządzania stwierdzam, że dopatrzyłem się jednakowoż nie szczegółowości planu. Musi być dokładny by nie wyszła NKRP w skrócie Nowa Klęska RP. Brak jest jasnej idei, która pociągneła by lud za tym projektem( zjednoczenie się nie jest ideą która wpływa na wyobraźnię naszych rodaków ). Próbowano nas między sobą skłócić my też sobie dokładaliśmy nawzajem powodów. Musiała by być to szczytna idea, nad którą powinno pomyśleć się grupowo. Jako, że rozmyślałem nie jednokrotnie o tym problemie mógłbym dyskutować setkami słów czego obecnie sobie daruję bo nie wiem czy w ogóle ktoś to czyta z twórców i jak sam twórca do tego podchodzi obecnie. Ja uważam, że my którzy uważamy identycznie powinniśmy się zjednoczyć i pokazać, że nie jest to pomysł jednej ze stron. Uwypuklić korzysći płynące ze zjednoczenia władzom, ustalić język ponad podziałowy ( a mam taki język za pazuchą :) ), zarysować władzę zwierzchną nad tym tworem i zakreślić trwałość tworu czy ma być to tylko sojusz gospodarczo-militarny czy też oparte na systemie jednego z już istniejących państw posiadających państwa wewnątrz siebie, może jesteśmy w stanie opracować nowy system oparty na podstawach demokracji bez ograniczeń swobód obywateli??? Nad tym trzeba dyskutować, to trzeba opracować bracia w jednej idei, wspólnie w jednym czasie, w jednym miejscu. Należy stworzyć, cały ruch obywatelski, przekonywać ludzi, że warto podążać za nami, należy znaleźć silnych sojuszników wewnątrz przyszłej wspólnoty, to ciężka praca, trudna idea, ale jej dodatnie skutki, jeśli powstanie, odczuje każdy kraj. Bo będziemy jak dawniej zjednoczeni, nie pod jedną z flag narodów ale pod wspólnym sztandarem, wspólną ideą współpracy, pod jednym zarządzającym, nie na złość sąsiadom, ale dla dobrobytu naszych dzieci i wnuków. Również dla dobrobytu nas samych. Bezpieczeństwo naszych sąsiadów nie musi być naszym zagrożeniem, a może być naszym szczęściem. Pytanie może się pojawić o już istniejące organizacje, hmm... po prostu z nich odejdziemy( podobno jest to możliwe) bądź będziemy współpracować z nimi, ale jako cała wspólnota, razem podejmiemy decyzję. "Wierzyć w idee, jest jak wierzyć w Boga, nie musisz go widzieć, wystarczy, że go czujesz dookoła. To ludzie mogą pokazać swymi czynami, że istnieje. Ja wierzę w tą idee jak również w jej niezniszczalność i nie śmiertelność. Wynosić się ponad podziały jest rzeczą wiele wiekszą niż w obronie swojej dumy i słabości rzucać w kogoś błotem." Ferxes vi Ehlenvort XIII

Киевлянин

Вопрос не в "идеях" и "идентичности", а, в первую очередь, в экономике. "Идеи" и "идентичности" могут как раз уничтожить хороший НАДнациональный проект. Кстати, как это и случилось с RP1

Andrzej

Jedno jest pewne. Jeśli nie monarchia to federacja. Sami dla siebie bylibyśmy ogromnym rynkiem zbytu. Sami dla siebie bylibyśmy gwarantem bezpieczeństwa. Każdy z osobna zachowałby własne prawo w sprawach powiązanych z tradycją ale obowiązywało by go federalne prawo jako nadrzędne, strzegące interesów i bezpieczeństwa federacji. Jest też kwestia wzajemnej niechęci o podłożu historycznym. Pytanie, czy narody NR są gotowe przełamać te trudne kwestie. Mój dziadek musiał opuścić swój dom na Podolu i uciekać na zachód Polski. Może jemu byłoby trudno, ale w imię pomyślności i bezpieczeństwa następnych pokoleń ja jestem gotów do unii. Pomysł trzeba rozpowszechniać i nadawać mu kształt przede wszystkim ekonomiczny, bo to jest dzisiaj podstawowe zagrożenie naszych krajów ze strony silniejszych sąsiadów. Nie pozwólmy zrobić z siebie parobków. Bądźmy Panami własnego losu. Pewne jest, że nikt nie mógłby lekceważyć takiego państwa: ani Rosja, ani Niemcy, ani UE, ani USA. NIKT !!! Jestem ZA !!!

Grego

Dobre to. :D Szkoda tylko że Ukraińcy nierozważnie pozbyli się broni jądrowej, bo byłoby to mocarstwo nuklearne. :D Pozdrawiam.

Esse Quam Videri / 5+3=8

Dobrze by było, gdyby powstała taka Unia Bałto-Słowiańska! Ale jeszcze lepiej, gdyby zrzeszała także pozostałe narody Zachodniej Słowiańszczyzny: Słowację, Czechy i Łużyce. Dla tego ostatniego z wymienionych krajów to chyba ostatnia szansa na zachowanie swojej słowiańskiej tożsamości. Język łużycki (właściwie są dwa języki łużyckie - górnołużycki i dolnołużycki) nikomu nie jest w stanie zagrozić, więc powinien (dolnołużycki, bo ten jest najbardziej zagrożony wymarciem) zostać językiem urzędowym na szczeblu federacji (i w jej kontaktach ze światem zewnętrznym). Brześć nad Bugiem byłby dobrym miejsce na stolicę władz tej Rzeczypospolitej Ośmiorga Narodów - właśnie dlatego, że w XX wieku kilkakrotnie (1918, 1939, 1990) tam spotykali się przedstawiciele Niemiec i Rosji dla ustalania albo demonstrowania swoich nowych porządków na Międzymorzu Bałtycko-Czarnomorskim. Hymn słowiański (istnieje kilka słowiańskich pieśni - wszystkie utworzone w XIX w. na wzór "Mazurka Dąbrowskiego" - o statusie hymnu albo zbliżonym) też miałby do odegrania (tak myślę) swoja rolę w tej nowej konstelacji politycznej.

PCA

It is very interesting idea but we needn't wait and see the New Commonwealth in the mental and virtual view today - the Commonwealth does exist. This portal is the testimony of it. We can do everything but we must exchange with ideas, information, and experience. In order to do so we much meet each other, talk and write in a common language - in the first Commonwealth that language was Latin and today it should be... Which language it should be? I am writing in English because I can't understand Latvian and Lithuanian. Okay, it's great that the idea of New Commonwealth doesn't come from Poland. In my opinion there only three Commonwealth-Nations today that can understand themselves without any larger problems: White Ruthenians, Poles and Latvians. So let's start with the Commonwealth of Three Nations. At beginning, in the virtual and mental way only. The first phase of the unification should be a confederation with the King as a head of state in each member country only and nothing more. White Ruthenia, Poland and Latvia should have common foreign policy, free market economy, no bureaucracy and no cogent borders. I hope that good dealings between White Ruthenians-Ukrainians and Letts-Lituanians will redound that those countries will join the Commonwealth in the future. But to do so we have to create an WhiteRuthenian-Polish-Latvian-Ukrainian-Lithuanian elite that will work on it. The second phase, only, is a federation. Such way passed Poland/Ukraine and Lithuania/White Ruthenia from the 13th to 16th century. Think about it.

PCA Schedule

In my opinion, restitution of the Commonwealth should implement the following stages: 1) generation of pro-Union elites in Great Lithuania/White Ruthenia and Poland, 2) founding the similar parties in Great Lithuania/White Ruthenia and Poland called Confederation for the Restitution of the Commonwealth (e.g. in Lublin and Hrodna), 3) popularization of the Commonwealth-idea, 4) Union between Great Lithuania/White Ruthenia and Poland: creation of the New Polish-Lithuanian Commonwealth (in the form of confederation) with: – capital in Hrodna, – English language as official, – the King of the Commonwealth (King of Poland and Grand Duke of Lithuania) as a head-of-state in both countries, – free market economy, – economic and monetary union, – common foreign policy. 5) If successful, the Commonwealth idea would only attract for other countries: Latvia, Ukraine, Lithuania, Estonia and Moldavia. What do you think about it?

права русских

Права русских в таком образовании точно будут соблюдаться лучше чем в каждом из его сегодняшних членов. Русский язык, наряду с вездесущим английским станет самым популярным и распространенным - польский вряд ли вернется к статусу из XVIII века. Русские должны опасаться того, что такой империи не возникнет и останутся "с носом" в каждым из малых, националистических кубиков, в какие загнали нас враги.

PCA

We must be very careful - lots of Russian agts are everyhere! GRU/NKVD/KGB/FSB rules :-(

Odin

Dziwny naród chcesz obyadenit Słowian, ale że "rosyjski Słowian" wrogów. I przyjrzeć się, jaki procent Białoruś Ukraina Łotwa i Litwa, rosyjski, i zgadzam się z tobą, jeżeli są wrogami priori? i ich 10 milionów. Rosjanie i wiele więcej! ponieważ nie jest połączona tutaj.

Caius

Nie wiem na jakim świecie wy żyjecie. Boże tyle lat, i zabory i 50 lat bolszewizmu a wy ciągle macie polski kompleks - a może jest on komuś wygodny? Tu w Polsce nikomu nawet przez najbardziej chory umysł nie przeszłaby myśl o wskrzeszeniu tworu ktorym była tamta Rzeczpospolita. Owszem; wolelibyśmy mieć na wschodzie przewidywalnych sąsiadów, którym nie będą chodziły po głowie plany jak tu mniejszego "uwięzić i w ciemności związać" - prędzej rozbilibyśmy tę płytę tektoniczną, żeby już na zawsze odpłynąć na zachód. Ale skoro się nie da, to próbujemy wpływać na jakość demokracji na wschodzie, bo to jedyny sensowny sposb na to by komuś pomoc nie tłamsząc jego wolności, ale tamto, to już nawet nie trup, to popioły !!! Myślą sobie może niektorzy Rosjanie, że ich nienawidzimy - nie - to obawa. Tak naprawdę Polak zawsze znajdzie w Rosjaninie kogoś bliskiego i kulturowo i ludzko i jeszcze nie spotkałem nikogo ze wschodu, kogo choćby za wyjątkową otwartość, życzliwość i jakże zdrowsze od zachodniego sposobu myślenia, nie dało się lubić. Rosjanie mają tylko jedną okropną wadę - mają to zresztą w różnym stopniu wszyscy - do perfekcji rozwinęli wiernopoddańcze i bezkrytyczne zwłaszcza podejście do tych, ktorzy nimi rządzą i to ich od 300 lat. wiedzie po manowcach historii.

PCA

... "Young, educaded men from big cities" - involuntary, passive human beings controlled by cosmoplitical mass media ... I am broke down...

Jarema

To jest świetne. Mocarstwo jak dawniej. Jak dawniej wszyscy razem. Jesteśmy przecież i tak z jednego korzenia. To jest cudowne, ale politykom i nacjonalistom zależy na niedopuszczeniu nawet do referendum. Ale ja będę szerzył tą ideę...